Czy zdarza się Wam, że zostaje mięso z robienia gołąbków? Mnie prawie zawsze. Kiedyś leciałam po kapustę i przygotowywałam dodatkowe liście, ale potem okazywało się, że ich było za dużo. I tak można by w kółko. A przecież można z mięsa przygotować inną potrawę, równie smaczną. Dziś padło na pulpeciki w sosie ze świeżych pomidorów.
Pulpeciki robimy według własnego upodobania o ile nie mamy pozostałości z zawijania gołąbków. Jeśli jesteście ciekawi, jak ja robię gołąbki to zapraszam do przepisu na gołąbki.
Składniki sosu:
3 łyżki masła
5 większych pomidorów
2 marchewki
1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
2 listki laurowe
2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
ostra mielona papryka – do smaku
mąka do obtoczenia pulpetów
Marchew obrać i ugotować w niewielkiej ilości wody z dodatkiem liści laurowych i pieprzu.
Pomidory sparzyć i usunąć skórkę. Masło roztopić w garnku, dodać posiekane drobno pomidory – udusić do miękkości, a następnie częściowo przetrzeć przez sito lub blenderem.
Ugotowaną marchewkę wyjąć i pokroić w kostkę. Z wywaru usunąć liście laurowe i pieprz i przelać go do pomidorów, dodać marchewkę, sól i słodką paprykę – wszystko razem zagotować.
Pulpeciki obtoczyć w mące i wkładać kolejno do gotującego się na wolnym ogniu sosu. Gotować przez kilka minut. Przyprawić ostrą papryką do smaku.
Potrawę można podawać jako danie jednogarnkowe z chrupiąca bułeczką lub jako drugie danie na przykład z ziemniakami.
Smacznego!