||

Naleśnikowe ślimaczki z wątrobianką zapiekane z żółtym serem

Ślimaczki z naleśników robię dość często. Lubimy naleśniki po prostu i chyba dlatego wymyślam z nich różne rzeczy 🙂 Kiedyś pokazywałam Wam ślimaczki z serem zapiekane pod beszamelem, pamiętacie? Dzisiaj będzie inna wersja i bez sosu 🙂 Wątrobiankę chyba zna każdy. To taki pasztet z większą ilością wątróbki, delikatniejszy w swojej strukturze, bardzo często lekko podwędzony. Pierwszy raz z naleśnikami z wątrobianką zetknęłam się wiele lat temu u mojej ówczesnej teściowej. Bardzo mnie zdziwiło to połączenie, ale że teściowa zawsze była rewelacyjną kucharką, to nie wątpiłam, że musi smakować pysznie 🙂 I tak własnie było, a te proste naleśniki na stałe zagościły w mojej kuchni. 
Naleśnikowe ślimaczki z wątrobianką zapiekane z żółtym serem


Do przygotowania takich ślimaczków potrzebujemy:
naleśniki – można wykorzystać >ten przepis<,
wątrobiankę lub pasztet,
kawałek żółtego sera,
odrobinę masła i bułki tartej do kokilki.

Naleśniki smarujemy wątrobianką. Nie za cienko, ale i nie za grubo. Zwijamy ciasno w rulonik i kroimy na kilkucentymetrowe kawałki.
Małe kokilki lub jedną większą formę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Pokrojone kawałki zwiniętych naleśników układamy na sztorc w foremkach. Górę posypujemy utartym żółtym serem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 190-200 stopni i pieczemy do zrumienienia się sera. 

Naleśnikowe ślimaczki z wątrobianką zapiekane z żółtym serem
Podajemy gorące z ciągnącym się, albo chrupiącym serem 🙂

Naleśnikowe ślimaczki z wątrobianką zapiekane z żółtym serem


Smacznego!

Podobne wpisy