|

Rösti, czyli szwajcarskie placki ziemniaczane na mój sposób

Kuchnia szwajcarska obfituje w moje ulubione smaki, bo są to głównie potrawy z serów, ziemniaków czy słynne czekolady. Dzisiaj zapraszam na moją własną, swobodną interpretację placków ziemniaczanych rösti. Część źródeł (i samych Szwajcarów) podaje, że robi się je z podgotowanych ziemniaków, a część że z surowych. Ja postanowiłam zrobić z surowych i troszkę po swojemu. Znacie mnie na tyle, żeby wiedzieć, że jeśli coś modyfikuję to w taki sposób, aby było szybciej i prościej. Mam więc nadzieję, że spróbujecie rösti, bo naprawdę warto.

rosti, szwajcarskie placki ziemniaczane


Składniki:
ziemniaki
zielona pietruszka
czosnek
sól
olej do smażenia

Ziemniaki obrać, opłukać i zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach. Zalać zimną wodą i wypłukać – zrobić to trzykrotnie. W ten sposób wypłukujemy część skrobi, co nada naszym plackom dodatkowej chrupkości.
Ziemniaki dokładnie osączamy, można zrobić to wykorzystując duży kawałek gazy lub  po prostu odciskając dłońmi.
Dodać sól, drobniutko posiekaną natkę pietruszki oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Nie podaję proporcji, gdyż każdy sam wie ile czego lubi.
Na patelni rozgrzać olej i nakładać ziemniaki. Ja formowałam małe placuszki w dłoniach, było najwygodniej.

Smażyć na średnim ogniu po kilka minut z obu stron. Placki powinny być równomiernie zrumienione. Po usmażeniu odsączamy je z tłuszczu układając na chwilę na papierowym ręczniku.

Rosti czyli szwajcarskie placki ziemniaczane
Podawać podobnie jak tradycyjne placki ziemniaczane. Ja podałam część z gulaszem, a część z kwaśną, gęstą śmietaną.

Rosti czyli szwajcarskie placki ziemniaczane
Rösti są chrupiące, mimo tego, że nie należą do cienkich placków. Tę chrupkość sprawia brak mąki i jajka, bez których trudno wyobrazić sobie nasze placki ziemniaczane. Polecam to danie wszystkim wielbicielom ziemniaków, nie zawiedziecie się.

Podobne wpisy