Tarta z porem i fenkułem duszonymi z białym winem
Inspiracją do tej tarty była ta, którą robiliśmy na owsiankowych warsztatach. Moja tarta jest wariacją na temat oryginału autorstwa Mai Sobczak. Różni się nieco, ale i tak jest pyszna niesamowicie. Kiedy dusiłam koper włoski (farsz do tarty), do drzwi zapukał pan kurier. Otworzyłam i pierwsze co usłyszałam to było mmmm…jak pachnie! A pachnie i ciasto, i farsz. Smak i zapach, jak już wspomniałam, są dość lekkie i bardzo orzeźwiające, jednak – gwarantuję – nikt od stołu nie odejdzie głodny.
Pory i fenkuły oczyścić, opłukać i skroić białe części w plastry. Olej rozgrzać w garnku lub na sporej patelni. Dodać do niego pory i fenkuł. Podsmażyć lekko, a następnie wlać wino i udusić do miękkości. Doprawić solą i pieprzem.
Na podpieczone ciasto wyłożyć farsz. Na farsz wylać śmietankę. Całość zapiekać przez około pół godziny w temperaturze 190 stopni do delikatnego zarumienienia wierzchu tarty.
Podawać na gorąco. Może to być danie obiadowe, ale też i na ciepłą kolację. Tarta ma ciekawy smak. W cieście delikatnie wyczuwa się smak i zapach limonki, co idealnie komponuje się z orzeźwiającymi smakami farszu. Polecam!



