Jak co roku 17. maja to Światowy Dzień Pieczenia. W skrócie, chodzi o to, aby upiec coś dla konkretnej osoby. Ja postanowiłam upiec coś dla Was, moich czytelników. Zależało mi też na tym, abyście z tego przepisu skorzystali, żeby to było coś prostego, co każdy – jeśli chce – może powtórzyć w domu. Kiedy Marta z bloga Magiczne Życie Marty zaproponowała mi dołączenie do grupy, która tego dnia będzie piekła jabłkowe róże z ciasta francuskiego, nie zawahałam się. Ciasto francuskie można kupić, a przygotowanie jabłek zajmuje krótką chwilę. To co? pieczecie ze mną? 🙂
Składniki:
jabłka,
ciasto francuskie,
pół szklanki cukru,
1 szklanka wody,
3-4 goździki dla tych co je lubią,
3-4 łyżki cukru pudru,
1 łyżeczka mielonego cynamonu.
Do garnuszka wlać wodę, wsypać cukier i dodać goździki. Zagotować, zmniejszyć ogień na minimalny. Syrop powinien delikatnie wrzeć.
Jabłka umyć, przekroić na pół. Wyciąć z nich delikatnie gniazda nasienne i pokroić w plasterki. Wkładać na wrzący syrop i lekko obgotowywać partiami. Jabłka powinny sparzyć się, żeby łatwo było je zwijać z ciastem. Sparzone plastry jabłek wykładać na ręcznik papierowy, żeby dobrze odsączyły się z syropu. Dobrze wystudzić.
Ciasto francuskie rozwinąć. Pokroić paski o szerokości około 3-4 cm. Plastry jabłek układać wzdłuż, do 3/4 długości ciasta. Zwijać, formując różę.
Wkładać do papilotek od muffinek i piec w temperaturze 200 stopni przez około 25 minut. (Można przed pieczeniem posypać grubym brązowym cukrem.) Ciasto powinno lekko się zarumienić, a jabłka przypiec.
Cukier puder wymieszać z cynamonem i posypywać upieczone róże.
Nie wylewajcie pozostałego z obgotowywania jabłek syropu. Wykorzystajcie go do posłodzenia herbaty lub wody mineralnej. Polecam, zwykła herbata nabiera wspaniałego smaku. Odrobina wlana do wody mineralnej wraz z plasterkiem cytryny smakuje orzeźwiająco.





