Dzisiejsze danie przygotowuję od ponad 20 lat, jednak ostatnio zapomniałam o nim. Przypomniało mi się o nim jakiś czas temu podczas rozmowy z Konradem z bloga Konrad Gotuje na temat co tu zrobić na obiad? W pierwotnej wersji to danie przygotowywałam z karkówki, ale pomyślałam, że schab tez świetnie się nada. Trafiłam w dziesiątkę: wyszło pyszne, kruche i aromatyczne danie. Trzeba tylko użyć dobrej jakości keczupu lub ewentualnie dobrego, gęstego soku pomidorowego doprawionego odpowiednio. Jeśli ktoś lubi zdecydowane smaki, to na pewno to danie zasmakuje mu.
Składniki:
około pół kg schabu bez kości
2 średnie cebule
5-6 ząbków czosnku
sól, pieprz do smaku
około 100-150 ml ulubionego keczupu
odrobina tłuszczu do wysmarowania formy
opcjonalnie kawałek żółtego sera
Schab opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić na cieniutkie plastry w poprzek włókien. Jeśli wyjdą grubsze plastry, wtedy można je lekko zbić tłuczkiem do mięsa.
Każdy kawałek mięsa doprawić solą i świeżo zmielonym, najlepiej grubym pieprzem.
Cebulę obrać i pokroić w półplasterki, czosnek obrać o pokroić na mniejsze kawałki.
Formę do zapiekania wysmarować tłuszczem (np. olejem) i układać warstwami plastry mięsa i cebulę z czosnkiem.
Na koniec wszystko zalać od góry keczupem. Ilość keczupu podałam orientacyjnie. Można dać go więcej lub mniej, jak kto lubi.
Formę przykryć pokrywką lub papierem do pieczenia – nie przykrywać szczelnie, gdyż para z duszącego się mięsa musi uchodzić z naczynia.
Zapiekamy w temperaturze 160 stopni przez około godzinę, aż mięso skruszeje. Pod koniec zapiekania można zdjąć pokrywkę, zetrzeć na wierzch mięsa żółty ser i zrumienić go. Ja tym razem obyłam się bez sera.
Podawać jako danie obiadowe lub na gorącą kolację. Pasują do takiego mięsa ziemniaki lub chrupiąca bułka. Danie jest dość pikantne i aromatyczne, a keczup nadaje mięsu niezwykłej kruchości.