Sushi – moje pierwsze własnoręcznie zrobione

Sushi pierwszy raz jadłam kilka miesięcy temu. Długo nie mogłam zebrać się w sobie, aby spróbować jak smakuje. Jakoś tak kojarzyło mi się z jedzeniem surowej ryby, a to przecież jest bleee! Głupi stereotyp. Sushi to chyba bardziej filozofia przygotowywania potrawy, która bazuje na specjalnym ryżu i nori, czyli arkuszy sprasowanych wodorostów. Nie będę Was instruować jak, z czego i z czym, bo nie czuję się kompetentna. Jeśli zrobię sushi sama przynajmniej 100 razy, wtedy będę się wymądrzać. Dziś pochwalę się tym, co udało mi się wczoraj zrobić pierwszy raz.  

Moje sushi przygotowałam ze świeżym ogórkiem, papryką konserwową, kawałkami sałaty lodowej, wędzonym łososiem i wasabi. Do tego podałam sos sojowy i marynowany różowy imbir.  

  Lubicie sushi? Przygotowujecie je sami? 

Podobne wpisy