Ogórki małosolne

Rozpoczął się sezon ogórkowy. A to kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, plażą i…chlebem z masłem i ogórkiem małosolnym 🙂 Zauważyliście, że taka kanapka na plaży smakuje niebiańsko? Kiedy byłam dzieckiem, to taki prowiant był obowiązkowy podczas wypadów nad wodę. Kiedyś nie było tylu budek z hot-dogami czy małych restauracji blisko plaży. Plażowicze przyjeżdżali z koszami wypełnionymi jedzeniem, które nie zepsuje się poza lodówką. Nie było innej możliwości 🙂 I wtedy najczęściej my, dzieciaki, dostawaliśmy do jednej ręki kanapkę z masłem (które najczęściej było już częściowo roztopione), a do drugiej pachnącego ogórka 🙂 Kiedy dzisiaj kupowałam ogórki, to od razu przypomniały mi się te czasy 🙂


Ogórki, gałązki kopru i liście chrzanu dokładnie umyłam. Czosnek obrałam, korzenie chrzanu oskrobałam i również opłukałam. Słoik i pokrywkę dokładnie wyparzyłam. Ogórki ciasno poukładałam w słoju, wrzuciłam ząbki czosnku, a na wierzch ułożyłam liście i korzenie chrzanu. 
Zagotowałam wodę z solą – na 1 litr wody daję lekko czubatą łyżkę soli. Wodę odrobinę studzę prostym sposobem: daję jej 5 minut 😉 i dopiero wtedy zalewam ogórki. Wody musi być tyle, żeby zakryć wszystko. Słoik zakręcam i odstawiam w ciepłe miejsce na kilka dni.
Dobrze jest taki słoik postawić na talerzyku. Kiedy woda zacznie fermentować, może lekko “ulewać się” ze słoika.


Smacznego!

Podobne wpisy