Piekłam ostatnio drożdżowe bułeczki z kajmakiem z tego przepisu >klik!< Zostało mi trochę ciasta, więc postanowiłam zrobić z niego małą zwijaną drożdżówkę. Powstałą ona z myślą o mojej przyjaciółce Grażynce, która uwielbia wszystko co z cynamonem. Drożdżówkę zwinęłam troszkę zbyt luźno i widać, że ma przerwy między warstwami, ale nie zmieniło to zaplanowanego smaku: pysznie, pachnąco cynamonem i kardamonem i słodko. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię karmić najbliższych.
Składniki:
300 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
pół szklanki mleka
50 ml oleju
szczypta soli
1 jajko
Dodatkowo:
kilka łyżek syropu klonowego (ewentualnie płynnego miodu)
1 łyżka cynamonu
1 łyżka mielonego kardamonu
Drożdże rozetrzeć z cukrem aż się rozpuszczą. Dodać podgrzane lekko mleko i około 1/3 mąki. Wymieszać i odstawić na około kwadrans do podrośnięcia.
Dodać resztę składników i zagnieść elastyczne, gładkie ciasto. Powinno bez problemu odchodzić od ścianek naczynia. Ciasto przykryć i odstawić na 20-30 minut. Po tym czasie rozwałkować dość cienko na stolnicy lekko podsypanej mąką. Przesmarować na całej powierzchni syropem klonowym – jeśli lubimy słodziej, to dajemy go więcej, jeśli mniej słodko, to wystarczy cienko. Następnie ciasto posypać cynamonem i kardamonem. Zwinąć w rulonik – dokładnie, dość ciasno, żeby nie wyszło z przerwami, jak u mnie 😉
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 45 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut, do lekkiego zrumienienia.
Upieczone i przestudzone ciasto można polać lukrem i posypać kandyzowaną skórką lub tylko przesypać cukrem pudrem.


